Czym są społeczności internetowe

Czym są społeczności internetowe

Czym są społeczności internetowe
autorem artykułu jest Złote Myśli

Internet za pomocÄ… narzÄ™dzi, którymi dysponuje, coraz bardziej zaczyna naÅ›ladować rzeczywistość i co wiÄ™cej – coraz lepiej mu siÄ™ to udaje. DziÄ™ki temu medium możemy już nie tylko swobodnie komunikować siÄ™ z innymi jÄ™zykiem pisanym lub mówionym, możemy również rozmawiajÄ…c widzieć swojego interlokutora w czasie rzeczywistym. Możemy „pójść” do internetowego kiosku po gazetÄ™, do ksiÄ™garni po książkÄ™, a w internetowym sklepie spożywczym zamówić produkty na Å›niadanie.

Jeżeli przyjdzie nam na to ochota, za poÅ›rednictwem sieci mamy szansÄ™ pograć w brydża, nie musimy już szukać czwartego do gry w realu, w Internecie czeka na nas wielu chÄ™tnych. Jeżeli szukamy przyjaźni, znajdziemy mnóstwo stron integrujÄ…cych ludzi, jeżeli miÅ‚oÅ›ci - warto zapisać siÄ™ do serwisu randkowego…
Jednym sÅ‚owem – Internet zbliża ludzi, uÅ‚atwia im komunikacjÄ™, a tym samym staje siÄ™ swoistÄ… platformÄ… miÄ™dzyludzkiej aktywnoÅ›ci. CzÅ‚owiek jako istota stadna ma zakodowanÄ… chęć wymiany informacji, poglÄ…dów, uczuć i pragnieÅ„ z drugim czÅ‚owiekiem. W realnej rzeczywistoÅ›ci ludzie łączÄ… siÄ™ w grupy, które wiążą np. wspólne miejsce zamieszkania, podobne zainteresowania, zawodowe motywacje, problemy. Nie inaczej jest w Å›wiecie wirtualnym, gdzie ludzie tworzÄ… e-spoÅ‚ecznoÅ›ci.

92% amerykaÅ„skich internautów bywa czÅ‚onkami różnego rodzaju wirtualnych spoÅ‚ecznoÅ›ci1. Również w Polsce tendencja do przynależnoÅ›ci do grup spoÅ‚ecznoÅ›ciowych stale roÅ›nie, a serwisy integrujÄ…ce internautów wyrastajÄ… jak grzyby po deszczu. Popularność i zapotrzebowanie na tego typu serwisy bierze siÄ™ z tego, że spoÅ‚eczność wirtualna umożliwia wykonywanie tych samych czynnoÅ›ci, jakie wykonujemy w Å›wiecie rzeczywistym – pozwala wyrażać siebie, nawiÄ…zywać przyjaźnie, zadawać pytania, dzielić siÄ™ pomysÅ‚ami, brać udziaÅ‚ we wspólnych imprezach. H. Berkeley pisze, że e-spoÅ‚eczność to miejsce, w którym pozostajÄ…c anonimowym można spotkać ludzi z tymi samymi problemami, obawami i zainteresowaniami, w którym ludzie mogÄ… ugruntować swoje przekonania lub znaleźć wiÄ™cej argumentów do dyskusji. SpoÅ‚eczność taka umożliwia osobom z życiowymi problemami uzyskanie pomocy od osób, które doÅ›wiadczyÅ‚y podobnych problemów, a ludziom z pasjÄ… pozwala dzielić siÄ™ swoimi zainteresowaniami z innymi. DziÄ™ki temu w Internecie powstaje miejsce, gdzie ludzie czujÄ… siÄ™ bezpieczni, potrzebni, rozumiani, do którego chÄ™tnie wracajÄ…. A nie ma nic bardziej pożądanego dla firmy jak użytkownik, który wraca na stworzonÄ… przez niÄ… stronÄ™ internetowÄ….

W obecnej sytuacji rynkowej bardzo ciężko jest zdobyć przewagÄ™ konkurencyjnÄ…, a e-spoÅ‚eczność jest jednym ze skuteczniejszych narzÄ™dzi, które to umożliwia. Klienci, którzy sÄ… czÅ‚onkami wirtualnej spoÅ‚ecznoÅ›ci stanowiÄ… doskonałą grupÄ™ docelowÄ…, którÄ… można wykorzystać na bardzo wiele sposobów – od subtelnych badaÅ„ jakoÅ›ciowych do umacniania lojalnoÅ›ci klienta, który chÄ™tniej kupi produkt zamieszczony na jego ulubionej witrynie niż na jakiejkolwiek innej. Å»eby jednak firma mogÅ‚a zbudować lub w peÅ‚ni wykorzystać istniejÄ…cÄ… już spoÅ‚eczność, musi zdefiniować czym przedmiot naszych rozważaÅ„ jest w rzeczywistoÅ›ci.

Doktor Tymon Smektała, co wydaje się w ogólnym zarysie słuszne, tak określa definicję internetowej społeczności:

E-społeczność to zbiorowość użytkowników Internetu, którzy w aktywny sposób wykorzystują tę platformę komunikacji do wymiany informacji i komunikatów związanych z ich wspólnymi zainteresowaniami, przekonaniami lub postawami.

Nie jest to definicja doskonała, ponieważ wydaje się, że została stworzona w oparciu o pewną próbę przekucia słownikowej definicji tradycyjnej społeczności w odniesieniu do realiów internetowych, ale ponieważ nie idealna zgodność definicji z desygnatem jest głównym przedmiotem tej publikacji, przyjmuje się definicję Smektały za wystarczającą. Ten sam autor pisze również, że idea e-społeczności sprowadza się do wykreowania układu wzajemnych relacji między przedsiębiorstwem, a przedstawicielami jego otoczenia, którzy w ramach tego układu również komunikują się ze sobą. Uczestnikami e-społeczności będą przede wszystkim klienci przedsiębiorstwa, choć mogą brać w nich udział także przedstawiciele innych grup z otoczenia przedsiębiorstwa, np. kontrahenci3. W tym przypadku wydaje się, że cytowany fragment nie w pełni oddaje obraz rzeczywistości z tego powodu, że definiuje problem z punktu widzenia budowania społeczności przez firmę, nie ma tutaj ani słowa o wykorzystywaniu istniejących społeczności (które nie zostały stworzone do celów marketingowych) przez firmy. Przykładowo ideą serwisu społecznościowego www.podaj.net lub www.blogfrog.pl nie jest zbudowanie relacji pomiędzy podmiotem organizującym serwis (bo ciężko tu mówić o przedsiębiorstwie, zdarza się, że autorem i właścicielem serwisu jest jedna osoba, tak jak w przypadku 19-letniego Piotra Chmolowskiego, który pod koniec roku 2004 uruchomił serwis http://wykop.pl4), a użytkownikami; tylko stworzenie miejsca wymiany informacji, czy materiałów audio-wizualnych między samymi społecznościowcami. Ma to być miejsce dla nich, tworzone przez nich. Serwisy te oczywiście mogą zostać wykorzystane do celów komunikacji marketingowej, ale nie taka jest ich idea i główne przeznaczenie. Tym samym definicja doktora Smektały ma charakter niepełny.

Budowanie i wykorzystywanie istniejących już (nie zbudowanych przez firmę) społeczności internetowych to dwie różne formy działalności e-marketingowej:

1) Budowanie społeczności jest przedsięwzięciem podejmowanym przez firmy w celu stworzenia pozytywnego wizerunku wśród konsumentów, umacniania więzi klienta z firmą oraz budowania lojalności. Polega na stworzeniu miejsca w Internecie pod patronatem firmy, wokół którego skupią się użytkownicy sieci regularnie odwiedzający to miejsce, uważający je za swoje i do niego przywiązani. Jest to proces długotrwały i czasochłonny. Wymaga odpowiedniej wiedzy marketingowej, psychologicznej, zatrudnienia odpowiednio wykształconych i doświadczonych pracowników (ew. wynajęcia zewnętrznej agencji interaktywnej), którzy zarządzaliby społecznością; zakupienia odpowiedniego oprogramowania. To wszystko wiąże się z kosztami. Co firma inwestując, otrzymuje w zamian?

Odpowiedź jest bardzo prosta - doskonałą grupÄ™ docelowÄ…, lojalnÄ… wobec marki, która sponsoruje ich ulubionÄ… witrynÄ™. Badanie przeprowadzone przez firmÄ™ Lithium Technologies wykazaÅ‚o, że czÅ‚onkowie spoÅ‚ecznoÅ›ci konsumenckich kupujÄ… znacznie wiÄ™cej od innych internautów, a ich zakupy stanowiÄ… 500% zakupów przeciÄ™tnych klientów5. Jeżeli firmie uda siÄ™ stworzyć silnÄ… więź z klientami, którzy stanowić bÄ™dÄ… wirtualnÄ… spoÅ‚eczność, oznacza to, że stworzyÅ‚a armiÄ™ lojalnych firmie „adwokatów”, którzy nie tylko bÄ™dÄ… dokonywać zakupów lub korzystać z usÅ‚ug w obrÄ™bie witryny, ale również rekomendować „swojÄ…” firmÄ™ innym użytkownikom sieci, co w sposób wymierny przekÅ‚ada siÄ™ na wielkość sprzedaży. Zbudowanie wokół wÅ‚asnej firmy e-spoÅ‚ecznoÅ›ci może mieć wiÄ™c wymiar lojalnoÅ›ciowo-wizerunkowo-sprzedażowy. DoskonaÅ‚ym przykÅ‚adem jest Miasto Plusa – wirtualne miasto, w którym użytkownik sieci Plusa może siÄ™ zarejestrować (zamieszkać) – stÄ…d pÅ‚ynie pierwsza korzyść – firma wie, kto jest jej klientem i Å‚atwiej jej przygotować ofertÄ™ pod kÄ…tem konkretnego konsumenta. Użytkownik platformy przygotowanej przez sieć komórkowÄ… nie tylko bawiÄ…c siÄ™ na stronie Miasta Plusa, buduje swojÄ… lojalność wzglÄ™dem marki, wyrabia sobie o niej pozytywnÄ… opiniÄ™, ale również sam staje siÄ™ dostarczycielem funduszy potrzebnych do prowadzenia strony. Dzieje siÄ™ to w bardzo prosty sposób. Firma Plus GSM projektujÄ…c wirtualne miasto zadbaÅ‚a o to, aby byÅ‚o ono na tyle atrakcyjne, żeby jego wirtualni mieszkaÅ„cy chcieli w nie inwestować. Tak wiÄ™c za pomocÄ… telefonów komórkowych - wysyÅ‚ajÄ…c SMS-y, mieszkaÅ„cy mogÄ… uzyskać dostÄ™p np. do pÅ‚atnych elementów gry. MogÄ… również w specjalnie zaprojektowanych punktach miasta doÅ‚adować swoje rzeczywiste konto telefonu komórkowego, powiÄ™kszajÄ…c jego saldo o dowolnie wybranÄ… kwotÄ™ pieniÄ™dzy. Plus GSM zawarÅ‚ również umowy barterowe z innymi firmami. PrzykÅ‚adowo z poziomu wirtualnego centrum handlowego Miasta Plusa możemy kupić książkÄ™ w wirtualnej ksiÄ™garni lub przejrzeć ofertÄ™ serwisu aukcyjnego Allegro (zostajemy przeniesieni do konkretnej witryny, gdzie dokonujemy ewentualnego zakupu). Firma Plus GSM budujÄ…c Miasto Plusa nie tylko zainwestowaÅ‚a w nowatorski projekt budowania wÅ‚asnego wizerunku, lecz również pomyÅ›laÅ‚a o tym, że na stworzonej przez siebie spoÅ‚ecznoÅ›ci można zarobić. Jest to przykÅ‚ad możliwoÅ›ci przyciÄ…gniÄ™cia i wykorzystania grupy ludzi skupionej wokół firmowego portalu.

2) Wykorzystywanie istniejących już (nie zbudowanych przez firmę) społeczności polega na penetracji serwisów społecznościowych i WEB 2.0, zbieraniu i analizie materiałów tam zamieszczonych oraz wysyłaniu informacji korzystnych z punktu widzenia firmy. Są różne możliwe formy działania.

Najczęściej spotykane to:
- monitorowanie serwisów i forów dyskusyjnych w celu weryfikacji sposobu postrzegania firmy przez internautów, zapobiegania sytuacjom kryzysowym, dowiadywania się o potrzebach zgłaszanych przez klientów (patrz przykład Manta Multimedia str.14),
dyskusje na temat firmy lub produktu jawnie inicjowane przez firmÄ™,

- dyskusje na temat firmy lub produktu w sposób niejawny inicjowane przez firmę (w tym przypadku przedstawiciel firmy występując jako zwykły użytkownik forum, nie ujawniając swoich koneksji z pracodawcą, stara się przekazać pożądane przez przedsiębiorstwo, dla którego pracuje, informacje na jego temat lub temat proponowanych przez nie produktów, lub usług. (patrz przykład http://BiblioNETka.pl str.38),
badania jakościowe z wykorzystaniem forów internetowych,

- zamieszczanie w serwisach społecznościowych informacji lub materiałów atrakcyjnych dla użytkowników starając się wywołać efekt marketingu wirusowego (linki do zamieszczonych materiałów rozsyłają między sobą sami użytkownicy, tym samym robiąc oryginalną, skuteczną, bezpłatną i wiarygodną reklamę dla firmy. Przykładem takiego działania może być zamieszczanie na stronach, takich jak www.YouTube.com lub jej polskiego odpowiednika www.smog.pl ciekawych i oryginalnych filmików reklamowych, często jeszcze przed ich telewizyjną emisją).

Wykorzystywanie gotowych serwisów spoÅ‚ecznoÅ›ciowych ma tÄ™ zaletÄ™, że jest to praktycznie bezpÅ‚atne narzÄ™dzie marketingowe. GłównÄ…, jak siÄ™ wydaje, różnicÄ… pomiÄ™dzy budowaniem a wykorzystywaniem istniejÄ…cych już spoÅ‚ecznoÅ›ci jest fakt, że to drugie narzÄ™dzie nie buduje lojalnoÅ›ci. Wykorzystywany serwis nie jest skupiony wokół firmy ani jej produktu, jest bytem autonomicznym – ma to swoje wady i zalety. W zależnoÅ›ci od podejÅ›cia przedsiÄ™biorstwa do kwestii etycznych, głównÄ… zaletÄ… może być to, że przedstawiciel firmy ma możliwość udawania zwykÅ‚ego użytkownika forum i z tego wÅ‚aÅ›nie poziomu prowadzić dyskusjÄ™, próbujÄ…c w delikatny sposób przekonywać innych użytkowników do swojej firmy i jej produktów lub usÅ‚ug.

Społecznościowcy uważają siebie wzajemnie za znajomych, kolegów, czy nawet przyjaciół. Często jedni drugich proszą o radę w różnych kwestiach, również wyborów konsumenckich. Rada kolegi na temat wyboru najlepszego oleju silnikowego, czy opinia koleżanki odnośnie świeżo otwartego salonu SPA może decydować o wyborze potencjalnego klienta. Przekaz taki jest o wiele bardziej wiarygodny niż jakakolwiek reklama, czy forma promocji. Wydaje się bowiem bezinteresowny, a do tego zawsze wolimy wybierać rzeczy, które już są sprawdzone, ponieważ daje to wysokie prawdopodobieństwo wyeliminowania uczucia rozczarowania po zakupie.

Przedstawicielowi firmy, działającemu nazwijmy to incognito, łatwo więc przekonać innych do swojej racji tym bardziej, że często pracownicy typowani do takich zadań to wytrawni psycholodzy, świetnie znający mechanizmy i siłę psychomanipulacji. Pomimo tego, że są to działania nieetyczne, ich skuteczność przekonuje firmy do ich stosowania. Istnieje niewielkie ryzyko demaskacji, chociaż w przypadku wykrycia takiej działalności firma może o wiele więcej stracić niż zyskać. Dlatego też zawsze powinna mieć przygotowaną strategię zarządzania w sytuacji kryzysowej na taką okoliczność.

Uczciwe firmy nie sÄ… jednak bez szans – istnieje bowiem drugi wariant wykorzystywania spoÅ‚ecznoÅ›ci przez firmÄ™, również przybierajÄ…cy formÄ™ dialogu, ale tym razem caÅ‚kowicie jawnego. DoskonaÅ‚ym przykÅ‚adem takiego dziaÅ‚ania jest przedsiÄ™wziÄ™cie firmy Manta Multimedia, która wykorzystaÅ‚a powstaÅ‚e w 2004 roku ogromne zainteresowanie odtwarzaczami DVD z funkcjÄ… odtwarzania filmów w formacie DivX z możliwoÅ›ciÄ… odczytu plików tekstowych w formacie txt. Trzeciego listopada 2004 roku odbyÅ‚a siÄ™ premiera pierwszego odtwarzacza tego typu wyprodukowanego przez firmÄ™ Manta – Emperora 007.

W tym czasie zachodnie, uznane koncerny nie wykazywaÅ‚y zainteresowania rynkiem filmów w formacie DivX. Marki takie jak Philips czy Sony nie interesowaÅ‚y siÄ™ tym zagadnieniem, najprawdopodobniej z tego powodu, że dziaÅ‚ajÄ…c w skali globalnej, nie zauważyÅ‚y, że znakomita wiÄ™kszość filmów oglÄ…danych przez Polaków to wersje przekonwertowane (najczęściej na domowym komputerze) z formatu DVD do formatu DivX, czyli do rozmiaru, w którym film mieÅ›ciÅ‚ siÄ™ na zwykÅ‚ej pÅ‚ycie kompaktowej o pojemnoÅ›ci 700mb. Takie rozwiÄ…zanie byÅ‚o popularne, ponieważ filmy byÅ‚y (i sÄ… nadal) Å‚atwo dostÄ™pne drogÄ… nielegalnÄ…, ale za to bezpÅ‚atnÄ…, wymieniane miÄ™dzy użytkownikami dziÄ™ki oprogramowaniu typu peer-to-peer lub za pomocÄ… łączy internetowych sieci osiedlowych. Komfort oglÄ…dania filmów w formacie DivX na komputerze pozostawiaÅ‚ jednak wiele do życzenia, szczególnie z powodu wielkoÅ›ci ekranu komputerowego monitora. Powstałą niszÄ™ postanowiÅ‚y wykorzystać głównie 3 firmy – polski Bellwood, duÅ„ski Kiss oraz polska Manta. Każda z firm wyprodukowaÅ‚a odtwarzacz czytajÄ…cy DivX z polskimi napisami. Jednak tylko Manta postawiÅ‚a na wykorzystanie w swojej komunikacji marketingowej internetowych serwisów spoÅ‚ecznoÅ›ciowych. Temat odtwarzaczy DivX zaistniaÅ‚ na forum internetowym serwisu www.napisy.org, który zrzesza ludzi zainteresowanych Å›wiatem kina, amatorskich tÅ‚umaczy tekstów do filmów DivX oraz tych, którzy z tÅ‚umaczeÅ„ tych korzystajÄ…. DziÄ™ki dziaÅ‚alnoÅ›ci firmy Manta jeszcze przed premierÄ… internauci dowiedzieli siÄ™ o odtwarzaczu Emperor 007. SprzÄ™t wywoÅ‚aÅ‚ ogromne zainteresowanie. Dotychczasowi liderzy na rynku – Kiss i Belwood mieli bowiem podstawowe wady. Pierwszy o wiele za wysokÄ… jak na polskie warunki cenÄ™, drugi kiepski serwis i obsÅ‚ugÄ™, wiÄ™c naprawa wszelkich niedoróbek faktycznie pozostawaÅ‚a w gestii użytkownika.

Manta celnie uderzyÅ‚a w potrzeby konsumentów – zaprojektowaÅ‚a tani odtwarzacz DivX i stworzyÅ‚a Å›wietnÄ… komunikacjÄ™ firmy z otoczeniem biznesowym za pomocÄ… serwisu www.napisy.org. Od samego poczÄ…tku przedstawiciel Manty Multimedia praktycznie natychmiast odpowiadaÅ‚ na wszystkie, nawet te najbardziej kuriozalne pytania i żądania osób piszÄ…cych na forum.

Dążąc do doskonaÅ‚oÅ›ci, na proÅ›bÄ™ i pod kÄ…tem potrzeb zgÅ‚aszanych na forum praktycznie co 2 tyg., firma wypuszczaÅ‚a nowe oprogramowanie do Emperora nawet z tak drobnymi poprawkami, jak możliwość wyboru wielkoÅ›ci czcionki, jej koloru, czy ustawienia linii napisów. DziÄ™ki wytworzonej w ten sposób komunikacji powstaÅ‚a spoÅ‚eczność zgrupowana wokół odtwarzacza firmy Manta (co przeniosÅ‚o siÄ™ oczywiÅ›cie i na inne produkty tej firmy). Klienci zgÅ‚aszali swoje uwagi, a firma na nie reagowaÅ‚a. Na forum pojawili siÄ™ domowi majsterkowicze, którzy zaczÄ™li Emperora rozkrÄ™cać i ulepszać. StaÅ‚o siÄ™ to ich pasjÄ…. PojawiaÅ‚y siÄ™ coraz to nowe posty, gdzie należy coÅ› przylutować, co odkrÄ™cić, co przestawić, aby odtwarzacz usprawnić. Inna firma zapewne zaraz zaczęłaby wysyÅ‚ać komunikaty o tym, że „zerwanie plomby grozi utratÄ… gwarancji” i tym podobne, ale MM zachowaÅ‚a siÄ™ wrÄ™cz odwrotnie – zaczęła jawnie, na forum pomagać ludziom, którzy od strony technicznej zajÄ™li siÄ™ Cesarzem. ZamieszczaÅ‚a różnego rodzaju instrukcje, od tego jak prawidÅ‚owo wgrać najnowsze oprogramowanie, aż po bardzo zaawansowane kwestie techniczne typu - co zrobić, żeby uzyskać dźwiÄ™k NICAM. Niekiedy korzystaÅ‚a również z pomysłów i rozwiÄ…zaÅ„ podsuwanych przez majsterkowiczów, tym samym praktycznie bezpÅ‚atnie mogÅ‚a odtwarzacz ulepszać. WytworzyÅ‚a siÄ™ bardzo intensywna komunikacja pomiÄ™dzy firmÄ… (która korzystaÅ‚a tak, jak i inni, bezpÅ‚atnie z serwisu www.napisy.org), a użytkownikami. Stworzony zostaÅ‚ interaktywny serwis i obsÅ‚uga klienta w jednym, silnie wzbogacony o dyskusje i wzajemnÄ… pomoc w wielu kwestiach dotyczÄ…cych Emperora miÄ™dzy samymi uczestnikami forum. DziÄ™ki takiemu podejÅ›ciu firmy do e-spoÅ‚ecznoÅ›ci wytworzyÅ‚a siÄ™ ogromna grupa ludzi emocjonalnie zwiÄ…zana z MM, grupa, która czuÅ‚a, że aktywnie uczestniczy w ulepszaniu sprzÄ™tu, który staÅ‚ siÄ™ im bliski. Użytkownicy czuli siÄ™ ważni, potrzebni, wiedzieli, że każdy ich problem spotka siÄ™ z odpowiedziÄ….

Poczucie zadowolenia z zakupu i obsÅ‚ugi, wdziÄ™czność za to, że firma stworzyÅ‚a taki, a nie inny model komunikacji – spoÅ‚eczność internetowÄ…, przeÅ‚ożyÅ‚o siÄ™ na ogromny wzrost sprzedaży odtwarzaczy firmy Manta. SpoÅ‚ecznoÅ›ciowcy stali siÄ™ adwokatami firmy, zachÄ™cali innych do kupienia tego samego, co oni odtwarzacza; forum rosÅ‚o w siłę. W pewnym momencie byÅ‚o tak oblegane, że Manta Multimedia zdecydowaÅ‚a siÄ™ samodzielnie zaÅ‚ożyć forum na wÅ‚asnej stronie www.manta.com.pl, które dziaÅ‚a do dzisiaj (aktualnie na forum jest 60317 postów)6. Zaczęły powstawać oddzielne strony internetowe, tworzone przez prywatnych użytkowników sieci poÅ›wiÄ™cone odtwarzaczowi Manta Emperor 007 i jego późniejszym wersjom7 (do dzisiaj powstaÅ‚o już kilkanaÅ›cie wersji sprzÄ™tu i kilkadziesiÄ…t uaktualnieÅ„ oprogramowania).

Konkurencja została pobita na głowę, wszyscy kupowali Mantę głównie dlatego, że zanim zdecydowali się na zakup, wszystko o sprzęcie wiedzieli już z forum, mieli pewność, że w razie jakichkolwiek problemów, czy niejasności pomoże im społeczność. Wiedzieli, że oprogramowanie sprzętowe jest permanentnie aktualizowane i że praca nad Emperorem trwa cały czas właściwie pod dyktando jego użytkowników. Tego nie miała żadna konkurencyjna firma. Manta dzięki społeczności internetowej wyrosła w oczach klientów na firmę nowoczesną, solidną, rzetelną, godną zaufania i dbającą o swoich klientów. Niewielkim kosztem zbudowała silną, polską markę, która nieustannie zdobywa nowe obszary świadomości polskiego konsumenta.


Wojciech Gustowski
Artykuł jest fragmentem ebooka: "E-społeczność" (http://e-spolecznosc.zlotemysli.pl)


--
Internetowe Wydawnictwo "Złote Myśli" www.zlotemysli.pl

(Informacja dla Partnerów ZM: artykuł może być kopiowany, a wszystkie linki można zamieniać na linki Partnerskie!)

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zobacz takze:
Rodzaje kart płatniczych
Własny biznes na cudzym pomyśle
Fundament inwestycyjnego sukcesu.
Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym
Zacznij pracować nad sobą.. Rozwijaj się !