System w produkcie, czyli prosta recepta na dobrÄ… sprze
System w produkcie, czyli prosta recepta na dobrą sprzedaż.
autorem artykułu jest Marcin Kalisz
Nie mam tu na myÅ›li nowej metody prowadzenia firmy, zmian w technologii, czy obsÅ‚udze klienta. Nie piszÄ™ tu także o komputeryzacji Twojego biura, ani tym bardziej o wydajniejszym systemie oÅ›wietlenia. W tym przypadku „system” to zespół cech Twojego produktu lub usÅ‚ugi ukryty pod jednÄ… dobrÄ… nazwÄ….
Wydaje się banalne - a nie jest. Firmy, które wcześniej niż inne odkryły moc takiego zabiegu odcinają kupony przez lata. Toyota (jeszcze nie raz o tej firmie wspomnę) wprowadziła do swoich silników zmienne fazy rozrządu w momencie, gdy wielu czołowych producentów posiadało je w swojej ofercie od kilku dobrych lat, ale to VVT-i święci tryumfy w statystykach sprzedaży. Quattro nie było pierwszym napędem na cztery koła w autach cywilnych, ale to właśnie ten system znamy najlepiej. Dlaczego tak się dzieje?
Chwytliwie i wygodnie
Po pierwsze: nazwÄ™ Å‚atwo zapamiÄ™tać, szczególnie gdy przy każdej okazji siÄ™ jÄ… podkreÅ›la. KupujÄ…c produkt z „systemem” klient otrzymuje przy tym coÅ› uchwytnego. Nie jest to jedynie spis cech (tu oczywiÅ›cie zalet), ale wÅ‚aÅ›nie dobra nazwa i zazwyczaj caÅ‚kiem okazaÅ‚e logo „systemu”.
Po drugie: chyba nie trzeba przekonywać, iż zamiast informować nabywcÄ™ w ten sposób: „Nasze dÅ‚ugopisy żelowe dziÄ™ki kevlarowej zapadce sprzężonej z tytanowÄ… kulkÄ… gwarantujÄ… równomierne pismo na wielu trudnych powierzchniach m.in. papierze z poÅ‚yskiem i laminatach”, lepiej przedstawić to tak: „Nasze dÅ‚ugopisy posiadajÄ… system Titan Blue” - i koniec. Klient dowie siÄ™ szczegółów z ulotki jeÅ›li tylko bÄ™dzie miaÅ‚ na to ochotÄ™. JeÅ›li nie – na pewno zapamiÄ™ta nazwÄ™ Titan Blue, ale nie zainteresuje siÄ™ opisem o tytanowej kulce i laminacie. Jest też pewne, że nawet ciekawski posiadacz dÅ‚ugopisu nie przebrnie przez taki opis mimo poczÄ…tkowego zapaÅ‚u, ponieważ brak nazwy Titan Blue i znaku tego systemu to także brak motoru napÄ™dzajÄ…cego ciekawość.
Po trzecie: przykładowe Titan Blue po prostu dobrze brzmi. Nadaje się do hasła reklamowego, do umieszczania w środku tekstu, na produkcie, na pudełku, na gadżetach firmowych (którymi paradoksalnie zwykle są długopisy). Spróbuj uczynić to samo z przydługawym zdaniem o znakomitym i równomiernym piśmie.
I na koniec najważniejsze: zachowania konsumentów od lat są takie same. Stwórz system, a będziesz uznawany za prekursora pomysłu. Sony Trinitron, Volkswagen Tdi, Pollena 2000 z niebieskimi granulkami TAED, Wash & Go 2 w 1, Audi Quattro itd. Te wszystkie wynalazki były już wcześniej, ale nikt nie nadał im nazwy.
Artykuł z systemem aktywnej puenty
Znajdź cechę, którą warto opisać. Może nawet dobrze będzie ją uwypuklić. Możliwe, że jest ona tak oczywista, że ani Ty ani nikt z Twojej konkurencji nawet nie zaznacza jej istnienia. Nie musi to być przecież absolutna nowość, nie musi to być też nic niezwykłego. Nawet pospolite cechy produktu sprzedadzą się lepiej, jeśli będą miały dobrą nazwę. Wszystkie niebieskie długopisy żelowe piszą w podobny sposób, ale Titan Blue byłby tylko jeden... gdyby tylko powstał.
--
Autorem tekstu jest Marcin Kalisz - doradca marketingowy i projektant reklamowy. Właściciel Pierwszej Świdnickiej Agencji Marketingowej A3 Design.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Zobacz takze:
Rodzaje kart płatniczych
Własny biznes na cudzym pomyśle
Fundament inwestycyjnego sukcesu.
Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym
Zacznij pracować nad sobą.. Rozwijaj się !